::(: Manga Toplista :)::

» Spore doladowanie... Koment
» Naruto #71 drugi na... Kome
» Powrot / Japanicon 2015 - K
» Shingeki no Kyojin #72
» Regulamin

» Polcon 2015 - relacja
» Bleach movie 3: Fade to Black
» Dzień Japoński Poznań Malta...
» Hajime No Ippo
» Ruchomy Zamek Hauru
» Grave of the Fireflies ...
» Fate/stay night
» Manga & Anime
» [DB] Świat przedstawiony
» Pyrkon 2009 - relacja
  Anime Zenrei



Anime & Emulation Site
Anime & Emulation Site

DB - Bulma Dodał/a: Philips84
2006-10-28 :: 16:14
Bulma to pewna siebie, wygadana i zadziorna osóbka płci żeńskiej o włosach w kolorze morskiej zieleni, córka genialnego wynalazcy, dyrektora Capsule Corporation, doktora Briefa. Należą się jej głębokie ukłony, gdyż to ona odkryła Goku dla świata. Jako nastolatka z warkoczem wyruszyła na poszukiwanie smoczych kul razem z własnoręcznie skonstruowanym radarem. Miała wtedy jedno, jedyne życzenie: znaleźć wspaniałego chłopaka i właśnie o to zamierzała poprosić Smoka. Ostatecznie znalazła faceta bez czyjejkolwiek pomocy i interwencji - owym szczęśliwym wybrańcem został Yamcha. Spędzili razem kilka dobrych lat. . . po czym rozstali się. Cóż, charakter Bulmy - szczególnie w okresie jej młodości - pozostawiał wiele do życzenia. Kłótliwa, złośliwa i czasem po prostu wredna, Bulma-egoistka nieraz dała się we znaki swoim znajomym. Aż trudno zliczyć, ile razy oberwało się od niej Goku czy Krillinowi. (Krillin: "Kiedy Bulma się wścieka, jest gorsza od Freezera. ") Szczególną antypatią darzyła Kamesennina, choć w tym przypadku należy jej przyznać rację, raczej niewielu dziewczynom zboczony staruszek przypadłby do gustu. Bulma potrafi się fantastycznie bać - jej miny są po prostu niesamowite. A okazji do strachu nie brakowało. Początkowa "wycieczka" po Dragon Balls skończyła się wielkim wyścigiem z Pilafem o to, które z nich pierwsze zbierze siedem kul i wypowie życzenie. W trakcie tej rywalizacji bogu ducha winna dziewczynka została zamknięta w celi, a Pilaf groził jej pocałunkiem. Pomagała Son Goku szukać kul, mieszając tym samym szyki armii Red Ribbon, co było równoznaczne z tym, że stała się ich wrogiem. Razem z Krillinem i Son Gohanem poleciała na Namek - przeżyta tam jeden z największych horrorów swojego życia, pozostawiona przez towarzyszących jej mężczyzn na pastwę losu. Ukryta samotnie wśród skał, miała pod swoją opieką jakże ważną i cenną dla wszystkich - smoczą kulę. Musiała radzić sobie zupełnie sama nawet wtedy, gdy porwało ją dwóch żołnierzy Freezera. Dzięki atakowi Ginyu przyjęta na jakiś czas postać żaby, z czego oczywiście wcale nie była zadowolona i najadła się sporo strachu, gdyż początkowo żaden z przyjaciół jej nie poznawał. Została także zjedzona przez Buu, ale na szczęście pozostawiono jej ciało, dzięki czemu mogła przebywać w zaświatach. Odzyskała życie po wspólnej akcji męża, Dendego i nameczańskiego Smoka (Cho Long). Ta niesamowita kobieta jako jedna z nielicznych w serii, nie potrafiła się bić. Natomiast odziedziczyła po ojcu talent do konstruowania przeróżnych wynalazków. Aż trudno uwierzyć, jakie cudeńka powstawały czasem w jej łapkach. Jest chyba osobą, która najczęściej zmieniała fryzury w serialu - w większości wyglądała całkiem dobrze, ale przy niektórych aż cisnęło się na usta pytanie: "czy Bulma ma w domu lustro? ". Od czasu do czasu była proponowana jako nagroda dla kilku zboczonych panów (np. dla Kamesennina lub starego Kaioshina) - "ofiarodawcą" był zazwyczaj Goku. Będąc nastolatką, paradowała przez jakiś czas w stroju króliczka. Niektórzy byli tym zachwyceni! Bulma potrafi docenić przystojnego faceta niezależnie od okoliczności. Jak już wspomniałam, jej pierwszym chłopakiem był Yamcha. Choć często się kłócili, to gdy ten został zabity przez Saibaimana, Bulma była autentycznie załamana. Jednak ostatecznie jej wybrankiem, a później i mężem, został Vegeta. Bulma początkowo ogromnie się go bała, niemniej po jakimś czasie jej strach przerodził się w troskę, a potem. . . w miłość. Oboje doczekali się najpierw synka, Trunksa, a potem córki o imieniu Bra (fakt, że Trunks jest synem właśnie tej dwójki, ogromnie zszokował Goku ^_^). Bulma była bardzo opiekuńczą matką, ale na pewno nie nadopiekuńcza. Czasem zachowywała się nawet jak zupełne przeciwieństwo odpowiedzialnej matki, gdyż często zabierała małego Trunksa ze sobą, nie zważając na fakt, że właśnie leci w bardzo niebezpieczne miejsce. A swoim, już nastoletnim, synem była po prostu zachwycona. Bulma wywodzi się od słowa "buruma" - to japoński zapis angielskiego słowa "bloomers", które oznacza spodenki. Z kolei wyraz "bloomer" (bez końcówki -s) oznacza poważny błąd.