Jest to kolejny film z tej dosyć popularnej serii anime, bo już trzeci z rzędu.
Tym razem (znowu?) przenosimy się do Seireitei ponieważ znów się tam dzieje. ...więcej
C17 i C18 stworzą od dr Gero. Przecież, gdy C17 zabił jego, straszne panowanie zaczęło i zburzenie on obojga Cyborgs na ziemi. Bez Son Goku mają nie przybyć także andren bojowników szansę przeciw Cyborgs. Przychodzi tak, że Vegeta, Irlandka kuracyjna, Yamchu i Tenshinhan każą również jej życie. Chaos jest niepowstrzymany. Przestraszą i zburzenie odwiedza ludzi w jej miastach. Mało lat później... Napoju jest tu teraz do nastolatka rosnąć i Gohan stał się mężczyzną. Staraźć o koncesję na eksploatację kopalni - Roshi, jego żółw i Oolong chowają w U - boot. Chi - Chi i jej ojciec żyją w żałobie nad Son Gokus śmierci. Bulma ma z jej strasznym środowiskiem żyje wykwalifikowany i śledzi w dalszego ciągu jej zajęciom. C17 i C18 kontynuują jeszcze zawsze z zburzeniem i żaden koniec nie wyda się dać. Wie napój, że on jest za słaby do pokonania wokół nią i Gohan prosi trenować jego. Dni trenują długo oni nie może zostać przy Bulmas domu napoju na podstawie jego strachu do super-Saiyajin. Oni trenują coraz dalej i dalej jednak to nie robi napoju prosto. Pewnego dnia obojga chcą przeciw Cyborgs walczyć Gohan wie, że nie jest napojem jeszcze tak daleki i pobije jego Omdlale. On poleci po tym pokonać do C17 i C18 wokół nią. Jako obudzi się napój, on poleci nad miastem i zastaje tylko jeszcze zwalisko i widzi Gohan leżeć martwo na ziemi. Z wściekłości krzyknie zapakowany napój tak głośno on może i staje się w końcu ostatni do super-Saiyajin. Postanowili on chce przylgnąć z Cyborgs. Jednak on obudzi się daheim w jego łóżku, owinie w bandażach i jego matka widzi. Bulma opowiada jemu, że ona pracuje nad maszyną czasu i wyłamuje jego przed porą na Gokus chorobie, chce do przeszłości szykowny. Bulma daje jemu właściwą medycyny, która dopiero lata po Gokus śmierć wynaleziona została z i cała przyszłość powinna była zmienić tak napój. On wznosi się do futerału i znika do przeszłości...