Jest to kolejny film z tej dosyć popularnej serii anime, bo już trzeci z rzędu.
Tym razem (znowu?) przenosimy się do Seireitei ponieważ znów się tam dzieje. ...więcej
Hellsing to seria, którą wypuścił Pioneer LDC. Zrealizowana ze sporym rozmachem przy wykorzystaniu nowoczesnych technik i dużej ilości komputerowej animacji. Od strony technicznej wykonana wzorowo - rysunki, znakomita animacja, tła idealnie oddające mgliste wyspiarskie klimaty. Całość uzupełnia doskonała muzyka, bazująca głównie o melodyjny i bardzo nastrojowy rock oraz melodie organowe. Co ciekawe, wszystkie utwory śpiewane sa po angielsku - nawet ostatnią piosenkę wykonuje znany tu i ówdzie MR. Big. Całość powstała na podstawie mangi. Dodam, że jej klimat znacznie różni się od tego w filmie (głównie za sprawą mocno zmienionej postaci Integral Hellsing), a wydarzenia pokazano tu w zupełnie innej kolejności.
Trzeba tu powiedzieć wprost: "Hellsing" jest kiczowaty. Potwornie kiczowaty! Grzebie się w motywach zaczerpniętych z najróżniejszych źródeł, zupełnie od siebie niezależnych, poskładanych bez najmniejszego umiaru. I co najzabawniejsze, to właśnie dodaje całej serii niepowtarzalnego klimatu i uroku. Zresztą wszystko przyprawiono bardzo smakowicie ^^, bo mamy tu: akcję, grozę, dużo broni (militaryści będą bardzo zadowoleni), mistycyzm. Jest tu to wszystko i wiele innych rzeczy. Alucard jako wampir posługuje się podczas "pracy" zarówno pistoletem, jak i mocą, dodając często od siebie powalające komentarze. Leje się dużo krwi, a twórcy wydają się nie mieć umiaru w pokazywaniu soczystych scenek - najlepszym przykładem jest drugi odcinek o parce nastoletnich wampirzydeł, podróżujących po kraju i mordujących kogo się da. Potem fabuła nabiera znacznie poważniejszego nastroju - agencja Hellsing staje na serio przed zagrożeniami, giną kolejni jej członkowie. A żeby ostatecznie dobić skołowanego widza, na końcu każdego odcinka, w formie filmików z grafiką przywodzącą na myśl... "Beavisa i Buttheada", dodatkowo jeszcze okraszonych strasznie tandetną muzyczką, serwowana jest zapowiedź następnego - opad szczęki gwałtowny. I co najciekawsze, ogląda się to świetnie. Człowiek pochłania kolejne odcinki, drżąc z niecierpliwości, co będzie dalej. A zakończenie również nie powinno nikogo rozczarować, ponadto daje ono nadzieje, że wkrótce mogą powstać kolejne serie.
hellsing nei wiem co to za anime ale zamierzam zaczac ogladac jak skoncze od nowa ogladac db i naruto
Podpis: Muzyka uspokaja umysł, ułatwia wzlot myśli, a gdy trzeba, pobudza do walki!
Reggae to muzyka milosci, reggae to muzyka wolnosci, reggae to muzyka sprawiedliwosci i rownych praw!
Dodane przez: Alucard | dnia lipiec 11 2007 19:34:46
Hellsing jest tym co lubia wszyscy humor horror(drobny ale...) akcja!!! Natomiast naruto to akcja i humor znacznie bardziej wole Hellsinga mimio iz do tego drugiego nic nie mam!!!
Dodane przez: yondaime12 | dnia lipiec 16 2007 11:43:45
nie oglądałem więc nie wiem co to
Podpis:
naruto Anbu
Dodane przez: Nosferatu | dnia grudzień 30 2007 18:05:16
Hellsing jest oczywiście świetny- zarówno manga jak i anime
Dodane przez: m_a_r_a | dnia styczeń 05 2008 15:40:26
zgadzam się Hellsing jest git
Podpis: Żyj tak jakby miał to być ostatni dzień...
Dodane przez: Czekoladka | dnia styczeń 20 2008 22:12:12
Dużo krwi, dużo akcji, dużo humoru. Świetne anime!