::(: Manga Toplista :)::

» Spore doladowanie... Koment
» Naruto #71 drugi na... Kome
» Powrot / Japanicon 2015 - K
» Shingeki no Kyojin #72
» Regulamin

» Polcon 2015 - relacja
» Bleach movie 3: Fade to Black
» Dzień Japoński Poznań Malta...
» Hajime No Ippo
» Ruchomy Zamek Hauru
» Grave of the Fireflies ...
» Fate/stay night
» Manga & Anime
» [DB] Świat przedstawiony
» Pyrkon 2009 - relacja
  Anime Zenrei



Anime & Emulation Site
Anime & Emulation Site

[DB] Herkules - Analiza postaci Dodał/a: Aran
2007-11-01 20:23
Herkules jest to postać drugoplanowa serii "Z" którą poznajemy w czasie rozpoczęcia sagi Komórczaka. Na poziomie poznawczym jest to śmieszny facet, który uwielbia być rozchwytywanym. Uchodzi za najsilniejszego człowieka na ziemi i defakto tak owym jest, jeśli weźmiemy pod uwagę zwykłych ludzi, a nie bohaterów Teamu Z czy też legendarnych mistrzów z różnych zakątków świata.
Jednak ja zajmę się jego dokładniejszą analizą tejże postaci.
Wbrew pozorom jest to najbardziej przykra z osobowości świata DB, a dlaczego? O tym za chwilę, tymczasem troszkę przeszłości "mistrza".
Staje się on sławny dzięki telewizji, programom rozrywkowym ale przede wszystkim dzięki temu, iż wygrał Tenkachi Budokai, który już w tym momencie był rozsławiony na świat i miał rzesze fanów.
Później po pojawieniu się Cell'a staję się nadzieją ludzi, którzy zapamiętali tylko jego wyczyny. Podczas Cell Tenkachi, czy jak kto woli turnieju komórczaka, próbuje sił jako trzeci i przegrywa po zaledwie kilkunastu sekundach. Zaraz po tym jak komórczak zostaje zniszczony Mr. Satan ogłasza, iż to on pokonał potwora, bo nikt inny się do tego nie przyznał. Po tym wydarzeniu Herkules zostaje bohaterem narodów i niedoścignionym mistrzem. Zakłada szkołę, klub sportowy, miasto, i zajmuje się raczej promowaniem swojej osoby aniżeli treningiem sztuk walki. Staje się najbardziej rozchwytywaną postacią, a także zostaje uwieczniony w podręcznikach historii, jako zbawca całej ludzkości. Po sadze komórczaka dowiadujemy się, że "mistrz" ma córkę o imieniu Videl, która nie jest do ojca w ogóle podobna, nie licząc zamiłowania do sztuk walki.

I po tym krótkim wstępie czas na dokładną analizę postaci jaką jest Mr. Satan.
Jak już wspomniałem uchodzi on za najsilniejszego człowieka, z uwagi na to iż wziął udział w turnieju Budokai o odpowiednim czasie, gdyż gdyby wystąpił o jedne mistrzostwa wcześniej, tj. z Goku i Piccolem to nie był by tym jakim go poznaliśmy.
Jak już wspomniałem uwielbia sławę i być w centrum zainteresowania, sądzę jednak iż było to spowodowane brakiem prawdziwych przyjaciół i próbą akceptacji oraz pewnym sposobem dowartościowania się. Po śmierci żony zostaje mu tylko córka, która jest dla niego wszystkim, choć i tak rzadko ją widuje. Nie mógł wiedzieć, że sława będzie go bardziej od niej oddalać niż zbliżać. Gdy wokół Videl ktoś się kręci to Herkules zaraz go odprawia, i nie jest to bynajmniej troska o córkę lecz nadopiekuńczość połączona ze strachem bycia opuszczonym. Bardzo lubi kokietować kobiety, z uwagi raczej na fakt wcześniej wymieniony, bo niema żony, jednak o zdanie nie pyta córki, co może świadczyć o tym, że myślał tylko o sobie. W w/w turnieju komórczaka, zostaje szybko pokonany. Lecz o dziwo sam się do tego "plebiscytu" zgłasza, być może, a raczej na pewno z powodu takiego iż wierzy w siebie bezgranicznie, choć z drugiej strony mógł to zrobić dla sławy zgodnie z powiedzeniem: "nieważne co mówią, ważne żeby mówili".
Jak wcześniej napisałem Herkules nie miał prawdziwych przyjaciół o czym świadczy fakt, jak bardzo się przywiązał do Buu-Buu. Widać później było jak bardzo jest z tego powodu szczęśliwy. Bo otaczali go tylko ludzie wierzący w niego, ufający mu, ci co się od niego uczyli oraz Ci wszyscy którzy mieli swoje niecne plany, a którzy nie chcieli być jego podporą życia bo było im to zbędne. I o tym chyba wiedział, ale skrzętnie to ukrywał. Tak to wszystko się zmieniło po śmierci żony.
Wcześniej nie był taki samotny, miał przyjaciół i prawdziwych znajomych, którzy odeszli chyba dlatego, że "mistrz" się zmienił. On sam później chyba to zauważył, o czym świadczą baczki, wg mnie Herkules nosił je bo były oznaką przeszłości, lepszych czasów i jego sentymentu do tamtych chwil. Jakby jednak nie patrzeć wszyscy ludzie którzy skandowali jego imię dawali mu tym siłę. Sprawiali, że czuł się pewnie, że jest komuś jeszcze potrzebny i że ktoś go jeszcze kocha. Nie chodzi tu bynajmniej o miłość rodzinną, ale miłość fanów do swego idola. Zawsze gdy coś się złego działo był wzywany tylko On, nadzieja wszystkich, ostatnia deska ratunku na której polegają wszyscy. I mimo, że strach i śmierć gościły w Jego oczach to jednak szedł do boju, by nie stracić fanów, którzy w końcu w niego wierzyli, i których nie mógł zawieść, bo by go odrzucili, a świat jego by się zawalił bo byli jego podporą życiową. Herkules miał charakter realisty, objawiało się to najprościej na turnieju Komórczaka. Tam "mistrz" powtarzał wciąż, że wszystko co tam się dzieje to sztuczka, ale do walki już nie chciał stanąć po raz drugi. I chyba dlatego nie zginął on ani razu w całym DB, i to nie bynajmniej zasługa jego szczęścia ale jego zdrowego rozsądku. Choć jest to trochę przykre jeśli weźmiemy pod uwagę, że nie wierzył On w nic czego nie zobaczył, a i wtedy nie wiadomo czy uwierzyłby. A jest to smutne dlatego, że nie będzie wierzył w cuda w które wierzyć trzeba. No ale później gdy poznał paczkę Teamu Z zmienił to swoje nastawienie do świata, choć do ludzi bynajmniej nie. Parę słów podsumowania...
Mr Satan jest wbrew pozorom najbardziej przykrą z postaci, jest samotny, niema nikogo, prócz córki, a i tej nie za wiele. Jego postawa wobec życia i ludzi budzi zastrzeżenia. Stara się On wszystko ukryć pod maską sławy i idola, którym niewątpliwie jest, ale tylko dlatego że musiał wcześniej nakłamać. Dla nas jest on bardzo śmiesznym gościem z lat '80, ale tak naprawdę jest zamkniętym w przeszłości i bojącym się otworzyć na innych człowiekiem, tylko człowiekiem o czym należy pamiętać.