::(: Manga Toplista :)::

» Spore doladowanie... Koment
» Naruto #71 drugi na... Kome
» Powrot / Japanicon 2015 - K
» Shingeki no Kyojin #72
» Regulamin

» Polcon 2015 - relacja
» Bleach movie 3: Fade to Black
» Dzień Japoński Poznań Malta...
» Hajime No Ippo
» Ruchomy Zamek Hauru
» Grave of the Fireflies ...
» Fate/stay night
» Manga & Anime
» [DB] Świat przedstawiony
» Pyrkon 2009 - relacja
  Anime Zenrei



Anime & Emulation Site
Anime & Emulation Site

[DBGT] Hitori Janai Dodał/a: Philips84
2008-08-04 10:22
Dragon Ball GT: Hitori Janai
OryginałPolskie tłumaczenie
Jibun kate ni omoi konde Urame ni deru koto yoku aru kedo Ikite yukitai kyo yori ashita e Hito no naka de nani wo modo me oikaketan darou Kotoba dake jya wakari aezu kizutsukete namida shita Mogakeba mo gaku hodo kodoku wo samayotteta hitori jya nai kimi ga yume ni kawatte yuku Mukai kaze mo haraba takeru waratteite okure Hitotsu ni narou Futari koko made kita koto ga boku no yuki no Akashi dakara Kawari tsuzuketeru kono sekai de Kakujitsuna mono wa nani mo nai yono naka dakedo Kimi to warai kimi to naite boku wa boku ni modoru Sunao ni naruzu hagemashi sae kobandeita yoru mo Konna boku wo setsumu youni mi mamotteite kureta Kimi no ie ga miete kita hashibani natte yuku Hitori jya nai motto jiyuu ni nareru hazu sa Puraido ya utagai toka mou subetete shimaou Soba ni iru dare ka ga yorokon de kureru koto Hito wo shinjiru hajimari dato yatto wakatta yo Kimi ni deatte hitori jya nai kimi ga yume ni kawatte yuku Mukai kaze mo haraba takeru waratteite okure Hitotsu ni narou Futari koko made kita koto ga boku no yuki no Akashi dakara Kawari tsuzuketeru kono sekai de.Często przecież się zdarza, że Gdy coś mocno postanowisz Potem wychodzą z tego nici Wolisz żyć jutrem niż dzisiejszym dniem Tylko za czym tak gnasz, za czym gonisz Czego w sercach ludzi sobie życzysz? Czasem, by rozumieć, nie starczą słowa same To cię rani, a wtedy zdarza ci się łzę uronić Im więcej się ze swoją samotnością zmagałeś Tym częściej nie mogłeś się od niej uchronić Wiesz, nie jesteś sama I stajesz się marzeniem Więc leć, choćby pod wiatr Więc śmiej się nieskończenie Jednością stańmy się oboje To, że tu dotarliśmy, jest przecież Dobrym dowodem odwagi mojej W tym tak zmiennym świecie To jest świat, w którym Nie ma nic pewnego Chcę z tobą śmiać się, płakać Chcę wrócić do siebie samego Nie otworzyłem się Jednak słowa otuchy Oplótłszy ciało me Wciąż chroniły Przed nie dopuszczającą mnie Do ciebie nocą... Już widzę twój dom w mroku Zaczynam przyspieszać kroku Nie jesteś sama, więc z pewnością Możesz wolną jak ptak się stać Więc dlaczego się nie pożegnać Z dumą, albo z podejrzliwością? Kiedy obok ciebie jest ktoś Kto cieszy się z tego, że jesteś Wierzyć w drugiego człowieka będziesz Prawdę tę w końcu zrozumiałem, Gdy ciebie spotkałem Wiesz, nie jesteś sama I stajesz się marzeniem Więc leć, choćby pod wiatr Więc śmiej się nieskończenie Jednością stańmy się oboje To, że tu dotarliśmy, jest przecież Dobrym dowodem odwagi mojej W tym tak zmiennym świecie