::(: Manga Toplista :)::

Forum chwilowo nieczynne

» Polcon 2015 - relacja
» Bleach movie 3: Fade to Black
» Dzień Japoński Poznań Malta...
» Hajime No Ippo
» Ruchomy Zamek Hauru
» Grave of the Fireflies ...
» Fate/stay night
» Manga & Anime
» [DB] Świat przedstawiony
» Pyrkon 2009 - relacja
  Anime Zenrei



Anime & Emulation Site
Anime & Emulation Site

Saint Seiya – Tenkai Hen Joso Overture Dodał/a: Aran
2008-11-16 19:34
Saint Seiya – Tenkai Hen Joso Overture to najnowsza produkcja kinowa z cyklu Rycerzy Zodiaku.
Jak przystało na tego typu produkcje, czyli wersję kinową kultowego i osobliwego anime fabuła została napisana w sposób wyjątkowo wciągający.

Gdy bogowie bawią się w bogów…
Jak wszyscy pamiętamy ziemią opiekuje się Atena a służy jej dwunastu Złotych Rycerzy i 76 innych rycerzy zodiaku jak nasza główna piątka bohaterów Seiya, Shiryu, Hyoga, Shun i Ikki. Swego czasu ziemia była atakowana przez ludzi oraz bogów którzy chcieli nią zawładnąć m.in. Kanon który posłużył się Aresem i chciał rządzić światem, Posejdon który skradł ciało Juliana Solo i chciał stworzyć wodną krainę oraz Hades który chciał zalania świata ciemnościami.
Wszystkich ich Atena odesłała z kwitkiem spowrotem w zaświaty, no a właściwie jej piątka Rycerzy.
Oczywiście nie odbiło się to bez echa. Rada bogów zadecydowała bowiem, że tak dalej być nie może że rodzaj ludzki podnosi rękę na bogów, niezależnie od ich intencji, i postanowiła wyplenić ich z ziemi. Po co? Aby samemu na niej zamieszkać. Sprytne wybrnięcie z problemu- nie można ich zabić z żadnego powodu, przecież tak nie wypada, ale kiedy się już nadarzy…

No ale wracając. Nasi bohaterowie i tak mają nie lada problem, a właściwie nic ich nie martwi.
Padli bowiem ofiarami klątwy Hadesa, którą rzucił ją nań po przegranej bitwie w podziemiach.
I tu ciekawa sprawa. Bowiem jak wszyscy dobrze wiemy, walka o ziemie z samym Hadesem w anime trwa w najlepsze- serie Sanktuarium oraz Inferno mamy za sobą ale Pola Elizejskie wciąż trwają. Co to wszystko zatem oznacza? Nic więcej jak tylko to, że autorzy zaserwowali nam niezły spojler, bo trwający aż 90minut. W końcu to on nam zdradza, że… a zresztą sami się dowiecie.
Kara jaką dostali nasi dzielni bojownicy jest bardzo przykra- nie mogą się poruszać i ledwo odbierają bodźce ze świata zewnętrznego. Nie dotknęło to tylko ich, złoci rycerze którzy są wszak martwi zostali przez samą radę bogów skazani na potępienie.

Nie zawsze Apollo napina łuk.
Tak nie zawsze, tym razem zrobi to Artemida.
Tak siostra Ateny pragnie zawładnąć ziemią, przy okazji pragnie aby ta porzuciła ludzi i wróciła do królestwa gdzie jest jej miejsce. Atena się zgadza ale pod warunkiem ściągnięcia klątwy z jej rycerzy. I tak się też staje. Atena nieświadoma zamierzeń siostry opuszcza ziemię. W tym czasie trzech Aniołów Artemidy ma wyczyścić ziemię na powrót bogów.
Część rycerzy Ateny przechodzi na stronę wroga o czym przekonuje się Seiya. Przekonuje się również o tym, że będzie miał problem z uratowaniem swej bogini ponieważ coś go odpycha od zbroi. Ostatecznie jednak ją wdziewa i idzie w szranki z pierwszym Aniołem i przegrywa. Jego koledzy zaś… to już obejrzyjcie sami. Tak jak i resztę filmu. Oczywiście jest on banalny z uwagi na fakt, że wiadomo jak się skończy, wszystko wiadomo. Końcówka jest może dosyć nietypowa, bowiem Seiya staje powtórnie przed Apollem, tym razem o wiele potężniejszym. Ma zadać mu potężny cios i wtedy film się urywa. Mamy tu doczynienia z zakończeniem otwartym.

Krótkie podsumowanie. Film ma fabułę wyborną. Wciągającą, niezbyt skomplikowaną i zagadkową. Kreska jest bardzo dobra, bo taka jaką znamy z Pól Elizejskich- chociaż trzeba przyznać że w ostatniej scenie Seiye ‘wykastrowano’ ponieważ niestety, kiedy jest nagi nie widać ni części jego męskości… może to kobieta? Saori została wykonana jak należy i niema specjalnie w tym większej perwersji ale cóż. Muzyka jest bardzo przyjemna, a głosy nowych postaci dobrze dobrane.
Niewątpliwą wadą jest to iż jest to spoiler oraz fakt, że film jak wcześniej napisałem jest banalny i przewidywalny- wiadomo jak się skończy, niema nawet dreszczyku emocji, no lekki może jest.

Grafika: 9.5/10
Muzyka: 9/10
Postacie: 10/10
Fabuła: 9/10
Efekt: 7/10
Ocena końcowa: 8.9/10